Moja klientka, kobieta w wieku 49 lat, po rozwodzie, zgłosiła się do mnie z trudnościami w obszarze relacji partnerskich. Deklarowała gotowość do wejścia w nową relację oraz potrzebę stworzenia stabilnego związku. W ramach poszukiwania partnera zarejestrowała się na portalu randkowym, gdzie poznała mężczyznę spełniającego wiele jej istotnych kryteriów – był on w podobnym wieku, wykształcony, aktywny fizycznie, niezależny finansowo. Już na wczesnym etapie znajomości klientka doświadczała silnego poczucia „chemii” oraz intensywnego zaangażowania emocjonalnego.
Przypadki z mojej praktyki. Na tej stronie prezentuję niektóre z przypadków moich klientów. Wszystkie historie są prawdziwe, jednak wszelkie dane zostały zmienione. Może poniższe historie pomogą Tobie rozwiązać problem z którym aktualnie się zmagasz. Dlatego zapraszam do lektury.
W czym problem?
Po kilku spotkaniach dynamika relacji uległa zmianie. Mężczyzna stopniowo ograniczał kontakt – początkowo wydłużał czas odpowiedzi na wiadomości, a następnie przestał inicjować kontakt. Po okresach wycofania pojawiał się ponownie, proponując spotkania, co każdorazowo prowadziło do wzrostu nadziei i ponownego zaangażowania emocjonalnego mojej klientki.
Opisany schemat powtarzał się cyklicznie.
Analiza przypadku wskazuje na uruchomienie mechanizmu zmiennego wzmocnienia, charakterystycznego dla procesów uzależnieniowych. Nieregularna dostępność partnera prowadziła do nasilenia reakcji dopaminergicznych związanych z oczekiwaniem i niepewnością, co skutkowało wzrostem napięcia emocjonalnego oraz trudnością w realistycznej ocenie sytuacji relacyjnej.
Reakcje dopaminergiczne związane z oczekiwaniem i niepewnością to mechanizm w mózgu, w którym dopamina – neuroprzekaźnik motywacji i nagrody – wydzielana jest nie tyle w momencie otrzymania nagrody, co w trakcie oczekiwania na nią, szczególnie gdy wynik jest niepewny.
Istotnym elementem była tendencja klientki do racjonalizowania zachowań partnera (np. przypisywanie jego niedostępności czynnikom zewnętrznym), co podtrzymywało zaangażowanie mimo braku spójności i stabilności w relacji.
Rozwiązanie problemu.
W toku pracy terapeutycznej koncentrowałyśmy się na:
- rozpoznawaniu i różnicowaniu emocji (intensywność vs. poczucie bezpieczeństwa),
- identyfikacji powtarzalnych schematów relacyjnych,
- wzmacnianiu umiejętności stawiania granic,
- rozwijaniu dojrzałości emocjonalnej, rozumianej jako zdolność do wyboru relacji opartych na stabilności, dostępności i wzajemności, a nie wyłącznie na intensywności przeżyć.
Przypadek ten obrazuje, jak łatwo intensywność emocjonalna, wzmacniana mechanizmami neurobiologicznymi, może być mylona z autentyczną więzią, oraz jak istotna jest praca nad świadomością własnych reakcji i potrzeb w procesie budowania zdrowych relacji.