Przypadki z mojej praktyki. Na tej stronie prezentuję niektóre z historii moich klientów. Wszystkie sytuacje są prawdziwe, jednak wszelkie dane zostały zmienione. Może pomogą one Tobie rozwiązać problem, z którym aktualnie się zmagasz. Dlatego zapraszam do lektury.

Ewa, moja klientka wyznała, po raz kolejny puściły mi nerwy.  Nie panuję już nadto tym. Czuję wściekłość z jednej strony i bezsilność z drugiej”. Dlatego pytała co ze mną jest nie tak? skąd się to wzięło?  W drodze z pracy, Ewa jadąc samochodem o mało nie doznała kolizji z innym kierowcą. To zdarzenie wywołało u niej głęboki wstrząs. Gdyż Ewa użyła wielokrotnie klaksonu. Nadto krzyczała na całe gardło, choć oczywiście „winowajca” nie słyszał jej. Do tego zwymyślała go od najgorszych. I jak się przyznała złorzeczyła mu  w myślach. Oczywiście, samo zachowanie kierowcy, który wymusił pierwszeństwo, należy ocenić nagannie.  Ale, reakcja jakiej doświadczyła Ewa była niepokojąca. Ponieważ Ewa nadal trzęsła się opowiadając o tym. Jej twarz była czerwona ze złości. Co więcej, prawie krzyczała przeżywając na nowo tę sytuację.

Nieświadome reakcje emocjonalne – powtarzająca się historia. 

 

Jednak Ewa przyznała, iż takich sytuacji w jej życiu jest bardzo wiele. Jak powiedziała stale dzieje się coś co „wyprowadza ją z równowagi”. Na przykład niedawno sprzedawczyni usiłowała jej sprzedać nieświeże owoce. A jeszcze innym razem z równowagi wyprowadziły ją dzieci bawiące się pod blokiem. Nadto Ewa przyznała, iż w jej życiu jest wiele takich sytuacji. Co prawda, nie każda przebiega w ten sam sposób.  Czasami Ewa czuje głęboką niemoc. Ale silna reakcja, skrajne emocje, są zawsze obecne.  Jak sama określiła, iż w momencie „krytycznym” traci głowę, przestaje myśleć. A wściekłość zalewa jej ciało i umysł.”

W czym problem? 

 

Dla Ewy oczywiście problemem była jej reakcja emocjonalna. Gwałtowana, przesadna, nieadekwatna do sytuacji. Ewa chciała przede wszystkim, dowiedzieć się skąd takie reakcje na różne wydarzenia. I oczywiście, w jaki sposób powstrzymać jej gwałtowne reakcje i przeżycia.  

Pamięć niejawna, mózg emocjonalny.

 

W toku wieloletnich badań naukowych ustalono, iż w naszym mózgu jest wiele układów odpowiedzialnych za pamięć. Umiejętność świadomego przywołania zdarzeń jest tylko jedną z jej form. Jest to tzw. „pamięć jawna”. To ona odpowiada za przypominanie sobie faktów. A także, obrazów i wrażeń z przeszłości, które możemy werbalnie opisać. Znacznie wcześniejszą formą jest jednak tzw.,” pamięć niejawna”. Tworzona na wczesnym etapie naszego życia w okresie niemowlęctwa. Powstaje ona w wyniku zakodowania treści emocjonalnych.

 

Jak powstaje pamięć niejawna? 

 

Pierwsze interakcje niemowlęcia z otoczeniem, a zwłaszcza opiekunami powstają właśnie na poziomie emocjonalnym. Świadomość nie bierze udziału w kodowaniu w pamięci niejawnej. A także w jej odtwarzaniu. Aby rozbudzić te ukryte wspomnienia wystarczy bodziec. Na przykład: ton głosu, spojrzenie, zapach itd. Człowiek doświadcza reminiscencji. Ale sądzi, że reaguje na coś, co dzieje się w teraźniejszości. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, co tak naprawdę się dzieję. Choć czuje, że jego umysł i ciało zalewa fala uczuć. Pamięć niejawna jest odpowiedzialna za sporą część naszych reakcji emocjonalnych. Te natomiast kształtowały się, były kodowane w bardzo wczesnym okresie naszego życia.

Rozwiązanie problemu. 

Uświadomienie.

Przede wszystkim, należy uświadomić sobie, iż przeżyte doświadczenie stało się tylko bodźcem. Który wyzwolił nawykową reakcję emocjonalną. W dodatku, ta reakcja pochodzi z przeszłości. Zwłaszcza jeśli jest ona silna i zautomatyzowana. Dlatego, że nie możemy nad nią zapanować.  Najprawdopodobniej powstała na bardzo wczesnym okresie naszego rozwoju. 

Podczas pracy ze mną Pani Ewa wielokrotnie doświadczyła regresu do okresu dzieciństwa. Zwłaszcza do sytuacji kiedy nie mogła w pełni wyrazić swojego zdania. Gdy była zmuszana przez rodziców do nauki gry na fortepianie, czego nie znosiła. Tłumiła wówczas swoje emocje, gdyż rodzice nie tylko nie pozwalali jej wyrazić swojego zdania, co wręcz karali ją za wszelkie przejawy złości. Podczas naszej pracy Pani Ewa pozwoliła sobie poczuć te silne emocje i następnie je uwolnić. Pomimo, iż proces następował powoli, z każda kolejną sesją Pani Ewa zauważała polepszenie nastroju. Stopniowo niekontrolowane wybuchy złości ustępowały. Pani Ewa odzyskała w pełni panowanie nad swoim stanem emocjonalnym. 

Samopomoc.

W przypadku powtarzających się takich reakcji, ważne jest uspokojenie naszego systemu nerwowego. Pomocne w tym przypadku są techniki oddechowe, relaksacyjne, medytacyjne, Yoga, Qi gong, Tai chi. 

Fachowa pomoc specjalisty.

Skorzystanie z fachowej pomocy w drodze psychoterapii, jest zapewne wskazane. Bowiem niekiedy samemu trudno nam znaleźć przyczynę problemu. Nie wspominając już o rozwiązaniu. Osoba bezstronna łatwiej może ocenić czy nasza reakcja jest adekwatna do sytuacji, czy mamy do czynienie z reminiscencją. Skuteczną metodą będzie w tym przypadku na przykład hipnoza. 

Przeczytaj także :

Mózg w terapii.
SYSTEM WEWNĘTRZNEJ RODZINY
Dlaczego warto być świadomym swoich emocji i jak to osiągnąć?

Napisz do mnie, jeśli potrzebujesz pomocy.

    Zgodnie z art. 7 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez administratora danych Edytę Stachowiak-Kanon, ul. Poznańska 28/30 m 21, Poznań w celu: otrzymania informacji o ofercie, złożenia zamówienia, zawarcia i realizacji umowy. Dane osobowe przekazuję dobrowolnie i oświadczam, że są zgodne z prawdą. Zapoznałem(-am) się z treścią klauzuli informacyjnej, w tym z informacją o celu i sposobach przetwarzania danych osobowych oraz prawie dostępu do treści swoich danych i prawie ich poprawiania.