Przypadki z mojej praktyki. Na tej stronie prezentuję niektóre z przypadków moich klientów. Wszystkie historie są prawdziwe, jednak wszelkie dane zostały zmienione. Może poniższe historie pomogą Tobie rozwiązać problem z którym aktualnie się zmagasz. Dlatego zapraszam do lektury.

Z inicjatywy mojej klientki, zgłosiła się do mnie para na terapie. Basia przyznała, że terapia to „ostatnia deska ratunku” przed rozwodem. Państwo są małżeństwem od 13 lat, mają dwójkę dzieci w wieku szkolnym. Basia uważa, że jej małżeństwo przechodzi kryzys. Przyczyny tego moja klientka upatruje w postawie swojego męża. Jej zdaniem los rodziny przestał go interesować. Pani jest przemęczona przede wszystkim pracą w domu. Przytłaczają ją codzienne obowiązki, dbanie o całą rodzinę, załatwianie najróżniejszych spraw. Pilnowanie porządku w domu, dopilnowanie dzieci, rachunków, napraw, remontów organizowanie wyjść, wyjazdów, wakacji. „Wszystko na mojej głowie”, jak powiedziała Basia.  Zdanie jej męża było zupełnie inne. W jego opinii dom funkcjonuje dobrze, jak zawsze, a żona przesadza. 

 

Stan emocjonalny pary. 

Basia rzeczywiście była mocno podenerwowana. Chwilami podnosiła głos, słownie atakowała swojego męża. Przyznała, że taka sytuacja właściwie była od początku tyle, że kiedyś miała więcej sił, mniej obowiązków. Jej zdaniem mąż zawsze był mało zaangażowany w życie rodziny. Do tego Basię denerwowało to, że nie mogła nic ustalić ze swoim mężem. Podczas rozmowy często ziewał, okazywał jej zdaniem brak zainteresowania, wręcz lekceważenie. Rzeczywiście reakcja obu tych osób była zdecydowanie inna. Pan Ryszard był mocno zdystansowany, można powiedzieć, że chwilami nieobecny. 

 

W czym problem? 

 

Oczywiście para miał kilka problemów, które należałoby opanować. Ale na sam początek mocno zwracała uwagę postawa mojego klienta.  

Dysocjacja, mechanizm obronny. 

U mojego klienta, Ryszarda niewątpliwie mieliśmy do czynienia z dysocjacją. Bowiem Ryszard sprawiał wrażenie chwilami nieobecnego, „błądzącego”  gdzieś myślami, odłączonego. 

Jak powstaje dysocjacja?

Dysocjacja powstaje w odpowiedzi na ból emocjonalny. Jako szczególny i wyjątkowy sposób radzenia sobie z krzywdą emocjonalną. Następuje poprzez oddzielenie świadomości od doświadczanego emocjonalnego bólu. Warunkiem koniecznym aby ten mechanizm zadziałał jest doświadczenie silnego stresu i poczucie bezradności. Dysocjacja, podobnie jak większość naszych doświadczeń pojawia się, kształtuje w okresie wczesnego dzieciństwa. Następuje, gdy dziecko, niemowlę,  jednocześnie doświadcza bólu psychicznego i frustracji. Jeśli trudne doświadczenia są epizodyczne raczej nie przyczynią się do wytworzenia dysocjacji. W przeciwnym wypadku dysocjacja staje się mechanizmem obronnym dla uaktywnienia, którego nie jest potrzebny silny bodziec. Wprost przeciwnie reakcje związane z dysocjacją stają się wręcz zautomatyzowane, co oznacza, że uaktywniają się bez naszej świadomości, poza kontrolą. Jako nawykowo wyuczona reakcja na otoczenie, które w cale nie musi być „takie niebezpieczne” jak w momencie gdy mechanizm ten pojawiał się pierwszy raz. 

 

Strategie radzenia sobie z zaniedbaniem emocjonalnym i jego konsekwencje

Rozwiązanie problemu. 

Uświadomienie.

Przede wszystkim, należy uświadomić sobie, iż osoba doświadcza dysocjacji. A więc uznanie, iż jest to raczej nawykowa reakcja, aniżeli świadoma decyzja aby kogoś zignorować. W dodatku, iż reakcja pochodzi z przeszłości, w odpowiedzi na bolesne doświadczenia.  Oczywiście, nie usprawiedliwia to zachowania osoby, ale pozwoli wytłumaczyć przyczynę. W ten sposób możliwe jest podjęcie działania aby mechanizm ten, nie zakłócał naszego życia. 

Samopomoc.

W przypadku powtarzających się takich reakcji, ważne jest uspokojenie naszego systemu nerwowego. Pomocne w tym przypadku są techniki oddechowe, relaksacyjne, medytacyjne, Yoga, Qi gong, Tai chi. 

Fachowa pomoc specjalisty.

Skorzystanie z fachowej pomocy w drodze psychoterapii, jest zapewne wskazane. Bowiem niekiedy samemu trudno nam znaleźć przyczynę problemu.  Nie wspominając już o poszukiwaniu rozwiązaniu. Ponieważ dysocjacja powstaje w wyniku zakłócenia funkcjonowania naszego mózgu, praca z umysłem, a także na poziomie przekonań będzie jak najbardziej wskazana. 

Przeczytaj także :

Zespół deficytu uwagi, czy dotyczy on też Ciebie?
Dojrzałość emocjonalna, jak ją osiągnąć?
Emocjonalne zaniedbanie, jego wpływ na nasze dorosłe życie?

Napisz do mnie, jeśli potrzebujesz pomocy.

    Zgodnie z art. 7 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez administratora danych Edytę Stachowiak-Kanon, ul. Poznańska 28/30 m 21, Poznań w celu: otrzymania informacji o ofercie, złożenia zamówienia, zawarcia i realizacji umowy. Dane osobowe przekazuję dobrowolnie i oświadczam, że są zgodne z prawdą. Zapoznałem(-am) się z treścią klauzuli informacyjnej, w tym z informacją o celu i sposobach przetwarzania danych osobowych oraz prawie dostępu do treści swoich danych i prawie ich poprawiania.