WIEDZA / TOTALNA BIOLOGIA

Naukowcy zajmujący się badaniami ludzkiego mózgu ustalili, iż wszystkie nasze myśli i wrażenia są zapisywane w mózgu w postaci połączeń synaptycznych. Połączenia te są tym silniejsze, im silniejsze towarzyszą im emocje. Przy czym chodzi zarówno o  emocje postrzegane jako pozytywne, pożądane, np. radość, jak też negatywne, niechciane, np. strach, lęk czy złość. Zdaniem specjalistów od neuronauki, powracające, negatywne myśli  tworzą neurobiologiczne podłoże, na którym powstają później napady paniki i lęku, strachu. Długotrwałe skupianie się bowiem na negatywnych myślach prowadzi do powstania trwałych i silnych połączeń nerwowych w mózgu. Można by to porównać do pięknego trawnika przed domem, gdzie do wyjścia („naszego dobrego samopoczucia”) prowadzi ładna, zadbana, wybrukowana, ścieżka. My jednak z nieznanych nam świadomie powodów decydujemy się iść przez ten trawnik, wydeptując nową ścieżkę, co psuje nam efekt wizualny całości. Te silne, a zarazem trwałe połączenia nerwowe w mózgu uaktywnianie są w sposób znajdujący się całkowicie poza kontrolą świadomości. Ludzi mózg reaguje bowiem w sposób zautomatyzowany, tzn. po takiej a nie innej ścieżce połączeń neuronowych. Badania naukowe dowiodły, że większość naszych zachowań jest zautomatyzowana, co skutkuje tym, że wykonując jakieś czynności zupełnie niezwiązane z reakcjami strachu czy paniki, np. bierzemy rozluźniającą kąpiel, możemy zareagować strachem, gdyż  naszemu nieświadomemu umysłowi ciepła woda może skojarzyć się z jakimś niemiłym wydarzeniem. Sposób w jaki myślimy nieustannie tworzy nowe połączenia neuronowe. Jeśli znaczna część naszych myśli skupia się wokół naszych problemów, nieustannego powtarzania sytuacji odtwarzania świadomego i nieświadomego starych wzorców myślowych, to nie mamy szansy na zmianę naszych reakcji i zaprowadzenia spokoju i harmonii w życiu zarówno wewnętrznym jak i w rezultacie zewnętrznym. Za bardzo mało skuteczne uznaje się według badań statystycznych same działania, takie jak: konfrontacja z lękami, analiza wydarzeń z dzieciństwa, ćwiczenia oddechowe, czy leki farmakologiczne. Nie tworzą one bowiem nowych połączeń nerwowych w mózgu. Rozwiązaniem problemów naszych negatywnych emocji jest rozpoznanie ich źródła, przyczyny i wytworzenie nowych połączeń nerwowych tak, aby dotychczasowe „ścieżki” nie były już używane. Zapewne trudno w to uwierzyć, ale napady lęku, paniki to co do zasady zupełnie normalna i zdrowa reakcja obronna naszej podświadomości, która ostrzega nas przed ewentualnym zagrożeniem. Problem polega jednak na tym, iż „ zdrowa” forma obrony kiedy jest nadużywana i staje się szkodliwa dla nas. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzialna za to jest nasza podświadomość, a właściwie to co zawiera. Podświadomość jest nieograniczonym zasobem informacji i przekonań o otaczającym nas świecie, o nas samych, o innych ludziach, sytuacjach, zdarzeniach itd. Co ciekawe, zbiór ten tworzy się poza udziałem naszej świadomości i nie podlega jej kontroli. Rolą podświadomości jest bowiem zbieranie informacji, gromadzenie jej w jak największej ilości. Ważne jest to, iż do naszej podświadomości „wpływają” nie tylko te informacje, które świadomie zbieramy, np. ucząc się, wykonując jakieś czynności, czytając, oglądając programy w telewizji, ale także w dużym procencie te, których nie gromadzimy świadomie, np. gdy zajęci jesteśmy zupełnie inną czynnością. Pamiętajmy także o tym, że nasza podświadomość zawiera informacje z całego naszego rodu. Nie tylko bowiem mamy tutaj do czynienia z informacjami, z jakim sami się zetknęliśmy czy sami zebraliśmy, ale także, a może przede wszystkim z tymi które niejako otrzymaliśmy „w spadku” od naszych przodków. Podświadomość nie posługuje się logiką dlatego nie ocenia tego co myślimy i w co i dlaczego wierzymy. Jest pod tym względem całkowicie neutralna. To nasz umysł świadomy klasyfikuje, ocenia informacje, przetwarza je i wyciąga wnioski. Na podstawie zbioru informacji powstają  przekonania, które stają się podstawą następnie naszych wyborów, działań, poglądów i zachowań. Poza tym, bardzo silne przekonania i programy tworzą się w naszej podświadomości od najwcześniejszych lat wskutek obserwacji naszych rodziców, nauczycieli, opiekunów, rodzeństwa itd.

Dlaczego podświadomość jest tak ważna w życiu każdego z nas.? Dlatego, że to ona  „dokonuje wyborów”, wpływa na nasz świat zewnętrzny i wewnętrzny. Podświadome programy powstają w wyniku powtarzania. Są to nawyki i przyzwyczajenia, traktowane jako wykładnik, pewnik i słuszność. To te programy wpływają na każdą dziedzinę naszego życia – od zdrowia, poprzez sprawy zawodowe aż po związki. To te przekonania i programy, głęboko zakorzenione w naszej podświadomości przyciągają do nas dokładnie to, w co wierzymy. Bowiem każda nasza myśl ma określoną wibrację i tak jak zostało to wskazane wcześniej (w części poświęconej ciału mentalnemu), wibrując określoną częstotliwością myśli rezonują z innymi podobnymi wibracjami i w rezultacie w naszym życiu pojawia się określona sytuacja, osoba czy zdarzenie. To dlatego w wyniku działania podświadomych programów wciąż odtwarzamy dobrze znany nam rodzaj postępowania, reakcji i zachowania. Dlatego w naszym życiu ciągle pojawiają się te same problemy i sytuacje których ze wszystkich sił chcielibyśmy uniknąć. Badania naukowe dowodzą, iż większość naszych działań ma charakter zautomatyzowany. Szacuje się, że w ponad 96 % to kim jesteśmy w chwili obecnej, jak żyjemy, jaką mamy pracę i rodzinę zostało ukształtowane przez programy i  system przekonań naszego nieświadomego umysłu. Nasze świadome pragnienia, życzenia, cele mają znikomy wpływ na to co faktycznie doświadczamy. Formułowanie świadomych pragnień jest w całości realizowane przez nasz umysł świadomy, ale osiąganie wyznaczonych celów ich realizacja zależy tylko i wyłącznie od podświadomego umysłu i funkcjonującym w nich systemu przekonań i programów. Nasza podświadomość mając na celu nasze najważniejsze dobro, którym jest przetrwanie do rozwiązania takiej trudnej sytuacji i generuje kolejne podobne doświadczenia. Jak nazwali to psycholodzy, jest to tzw. przymus powtarzania.

      Przymus powtarzania – ponowne odgrywanie podobnych doświadczeń to podświadome próby odzyskania kontroli nad sytuacją i ze w końcu mogą doprowadzić do rozwiązania problemu.

Aby zatem przerwać ten „zaklęty krąg nieustannego powtarzania podobnych, niechcianych sytuacji”, które jak wiemy z prawa karmy niekoniecznie muszą być naszym osobistym udziałem, należy rozwiązać sytuację na kilku poziomach tj. fizycznych, psychicznym, energetycznym, a nawet duchowym.